
Na studiach kazano mi założyć bloga, na ocenę. No to założyłam. Będę tu wypisywać, co mi leży na wątrobie (chociaż i tak nikogo to nie interesuje).
Zatem, do dzieła!
Od dzisiaj nazywam się Miss Nerrva! (nie nerwal, nie narwal tylko nerrva od nerrrrrrrrrwów) :-))
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz