
Mam w pracy koleżankę – „B”. Uwielbiam ją! Gdyby nie ona, poroślibyśmy mchem...
„B” mówi:
1. Chuck Norris zdobył Oskara, za główną rolę.
2. Margaryna "Kasia" - fuuuuj!
3. K...., nie komputer!
4. (Przez telefon) Dzień dobry panu, chciałam powiedzieć, że dzisiaj świeci słońce i jutro ewentualnie też będzie.
5. Każdy ma swój koń.
6. Chrystus powiedział: Bądźcie oryginalni!
7. Drukarka mnie podnieca.
8. (A propos powściągliwego layoutu w czasopiśmie) Taka dyskrecja jest dobra, ale w księdze psalmów.
9. Krakowianki mają buźki w trójkąt.
„B” będzie miała swoje stałe miejsce na tym blogu.
na prośbę autorki powiedzonek wykropkowałam jedno słowo
OdpowiedzUsuńKrążę po blogach, czytam conieco. I tu się uśmiałam :)))
OdpowiedzUsuńChyba to o księdze psalmów zwycięża.
Dzięki, postaram się uzupełniać na bieżąco złote myśli autorstwa koleżanki.
OdpowiedzUsuń